• Wpisów: 396
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 13:31
  • Licznik odwiedzin: 27 187 / 2170 dni
 
papayaa
 
Od ok. roku moim ulubieńcem w kategorii pielęgnacja i nawilżenie ust jest masełko nivea - wersja malinowa ale będąc kilka dni temu w Hebe wypatrzyłam balsam Palmer's i zgarnęłam wersję czekoladową. Moje usta raczej nie są problemowe , ale nawilżenia nigdy dość szczególnie o tej porze roku.

DSC_2845.jpg


DSC_2844.jpg


Opis bardzo obiecujący nieprawdaż ? :)
I muszę Wam powiedzieć , że po kilku dniach stosowania , ten produkt jest obiecujący tak samo jak ten opis :)  .

Ale od początku :) .

Zapach balsamu jest bardzo intensywny co można zauważyć od razu po otwarciu . Pachnie bardzo czekoladowo ale nie chemicznie.

Sztyft bardzo mały o kształcie który fajnie się dopasowuje do wielkości ust przez co aplikacja jest o wiele bardziej wygodna niż w zwykłych okrągłych pomadkach czy balsamach .

Zapach na ustach jest mało wyczuwalny , pozostaje lekki posmak czekoladowy.


DSC_2854.jpg


DSC_2855.jpg


Nawilżenie jest naprawdę porządne. Utrzymuje się dosyć długo , nawet gdy pijemy to i tak ta warstwa ochronna pozostaje przez dłuższy czas.



DSC_2856.jpg




Usta po kilku użyciach są o wiele miększe , delikatne i bardzo gładkie (miałam wrażenie jakby mi trochę te usta powiększył stały sie tak dobrze nawilżone że sprawiały wrażenie większych ) :)

Używam tego produktu każdego dnia , wieczorem przed pójściem spać również . Spisuje się rewelacyjnie :) .

Polecam , w promocji  w Hebe kosztował ok . 7zł , także jak za tak dobry i skuteczny produkt to myślę,że jest to bardzo  dobra cena.

Używacie produktów Palmer's ? U mnie pojawił się w Hebe dosyć niedawno , widziałam w ich ofercie również balsamy do ciała , peelingi , kremy pod oczy jak również do twarzy itp.

Pozdrawiam

:*

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego